Cienie pod oczami – objawem jakich schorzeń mogą być sińce pod oczami?

0
cieni pod oczami

Wstawanie rano o wczesnej porze i spoglądanie na podkrążone oczy często nas drażni, choć nie przykładamy do tego wielkiej wagi. Zwalamy winę na czytanie do późnej w nocy, oglądanie filmów przy złym świetle czy po prostu przemęczenie wynikające z nadmiaru pracy i niedomiaru czasu wolnego. Większość ludzi je ignoruje pomimo, że to może być to dla nas znak. Czy zwykłe cienie pod oczami stanowią coś więcej niż tylko szare, brzydkie podkreślenie oczu? Powszechność tego zjawiska utwierdza nas w przekonaniu, że nie ma się czym przejmować, bo skoro inni tego nie robią to czemu miałbym się martwic?

 

Przyczyny cieni pod oczami

Jednakże to nie do końca prawda. Choć duża ilość alkoholu i brak wyspania zaowocują cieniami pod oczami jednak nie tylko to.  Czy świadczy to o jakiejś chorobie? Czasem to kwestia skłonności dziedzicznych. Warto zatem przyjrzeć się własnym krewnym i podpytać rodziców czy na przykład dziadkowie tak nie mieli.  Duże szare podkowy pod oczami mogą jednak świadczyć o jakimś schorzeniu albo stanie organizmu, dlatego warto wybrać się do lekarza. Nie warto jednak wpadać w panikę i biec do lekarza z każdym podejrzeniem choroby. Przyjrzyjmy się zatem liście chorób, które mogą przyczyniać się do tego  nieładnego schorzenia. Chociażby alergie na niektóre pylące rośliny głównie wiosną, mogą wywołać sińce. Nadmiar i niedobór snu. Jeśli mamy problem długo utrzymujący się i cierpimy na bezsenność jest to dobry powód by wybrać się do specjalisty, natomiast gdy śpimy za dużo i nie możemy się obudzić to pewnie należałoby poszukać przyczyny. Jak wiadomo w życiu jest wiele poważnych i trudnych sytuacji, które wywołują stres, a i często przez to płacz, co też prowadzi do cieni pod oczami. Atopowe zapalenie skóry, anemia (braki żelaza uniemożliwiają krwi dostarczenie odpowiedniej ilości tlenu do tkanek wokół narządu cieni pod oczamiwzroku). Nie możemy unikać stwierdzenia oczywistości, mianowicie do pogorszenia wyglądu naszej twarzy mocno przyczyniają się używki takie jak wszelkiego rodzaju narkotyki, papierosy czy alkohol. Łatwo zauważyć u osób uzależnionych, jak ich twarz zmieniła się od czasu gdy zaczęli regularnie otruwać własny organizm. Jedną z wielu chorób cywilizacyjnych mających wpływ na sińce to otyłość , która powoduje zatrzymanie wody w organizmie w dużo za dużej ilości. Tą samą rzecz powoduje ciąża.  Niekiedy występuje również dość niegroźna aczkolwiek mało estetyczna nieregularność w pigmentacji skóry. Charakterystyczne dla tego schorzenia są ciemne plamy na całym ciele nie tylko pod oczami. I na tym kończy się lista schorzeń wywołujących cienie pod oczami, w wyniku których nie trzeba udawać się do lekarza. Co jeśli jednak cienie pod oczami są silnym znakiem od organizmu, że dzieje się z nami coś złego? Trychinoza to kolejna choroba,  wywołująca to nieładne zjawisko. Jest to rodzaj włosiennicy czyli ludzkiego pasożyta, bardzo uciążliwego i trudnego w wyleczeniu. Kolejnym tak ciężkim schorzeniem jest mononukleoza. Powoduje ona  tak jak ciąża i otyłość,  zatrzymywanie wody w organizmie. Do listy takich chorób dołącza niedoczynność tarczycy, atopowe i kontaktowe zapalenie skóry oraz prawie wszystkie choroby wątroby.  Z tą lista chorób należy udać się do lekarza i zacząć je leczyć.

 

Zakrywanie cieni pod oczami

Zatem, następnym razem gdy znów spróbujemy makijażem zakryć cienie pod oczami, może warto się zastanowić czy nie są one znakiem od organizmu, że coś dzieje się nie tak? Nie mowa tu o panice i tworzeniu kilometrowych kolejek do lekarza, a wzmożeniu obserwacji własnego ciała. Może tryb życia który prowadzimy nam nie służy? Może est to najwyższy czas odłożyć papierosa i odstawić butelkę alkoholu. Zdrowy tryb życia zawierający i elementy ze zdrowej kuchni jak i zażywania sportu, posłuży nie tylko naszemu zdrowiu ale i również kondycji naszego ciała oraz jego wyglądowi. Jeśli zaś staramy się prowadzić w miarę zdrowe życie, a używki wszelakiego rodzaju są nam obce, to czas przypatrywać się swojemu ciału czy na innych płaszczyznach nie daje nam sygnałów. Jeśli sińcom towarzyszą inne symptomy to może warto zrobić sobie standardowe badania krwi i moczu, a wtedy gdy coś się nie zgadza lub odbiega od normy, udać się do specjalisty. Na niedobory snu należy znaleźć jakieś odpowiadające nam sposoby i doprowadzić swoje ciało do stanu pełnej gotowości poprzez wyspanie się. Co do zatrzymywania wody w organizmie… w przypadku otyłości czas wziąć życie we własne ręce i zacząć ćwiczyć i przejść na dietę. Natomiast jeśli dotyczy to ciąży to nie mamy na to aż takiego wpływu. Jedyne co możemy zrobić to starać się dużo odpoczywać i regularnie stosować maseczki z ogórkiem. W przypadku sińców pod oczami należy zachowywać się jak z każdą inną dolegliwością – nie wpadać w panikę tylko zastanowić się i działać zgodnie ze zdrowym rozsądkiem.

Ból karku i szyi – jakie mogą być przyczyny i jak sobie z nimi poradzić?

0
bóle karku

Bóle karku i szyi

Bóle karku i szyi są plaga dzisiejszych czasów. To jak wraz z rozwojem cywilizacji i technologii zmieniliśmy nasz styl życia, doprowadza nas do samo destrukcji.  Statystycznie co piąta osoba nie narzeka tylko na codzienny ból karku. Doprowadzają do tego napięte i skurczone mięśnia, które bez masażu i odpoczynku, doprowadzają bólem do szału. Najczęstszym winowajcą tych bóli jest praca przy komputerze. Choć w większości biur ogromną uwagę przykłada się do ergonomicznego ustawienia miejsca pracy, czyli takiego dzięki któremu bóle związane z siedzącym trybem pracy nie będą nam dokuczały. To jednak my sami często pod wpływem zmęczenia lub nieuwagi skrzywiamy swoje ciało w ten sposób iż doprowadzamy je do urazów. Do tego ślęczenie przed komputerem w domu w złej pozycji dokłada nam wielu kłopotów. Jeśli nie dopilnujemy by nie schylać głowy do komputera oraz zachować odpowiednią odległość od niego, nikt za nas tego nie zrobi. Dodatkowo co jakiś czas powinniśmy w ramach profilaktyki wstać od komputera i poruszać trochę głową i ramionami by rozluźnić napięte przy pracy mięśnia. Częstym problemem również jest spanie z głową zbyt wysoko. Jest dużo ludzi, którzy źle układają się do snu. Niektórzy nakładają stos poduszek pod głowę, inni zaś śpią zupełnie płasko. Najlepszym rozwiązaniem dla osób cierpiących na nawracające bóle karku, jest poduszka ortodontyczna. Ma ona specjalne wgłębienie i dwa wybrzuszenia spełniając wszelkie wymogi odpowiedniej pozycji głowy. Wybrzuszenie znajdujące się między głową a ramieniem idealnie wpasowuje się w wgłębienie naszej szyi i w ten sposób nie tylko  uwalnia kark od bólu ale zapewnia lepsze zasypianie i poprawia jakość naszego snu. Jeśli jednak nie jest się zwolennikiem zakupów specjalistycznych pościeli, to wystarczy po prostu dobrać grubość i ilość poduszek w ten sposób by nasz głowa nie skręcała się nienaturalnie w żadną stronę.

 

Czynniki bólogenne

bóle karkuKolejnym czynnikiem bólogennym jest spiętrzając się w nas stres. Dzieje się tak gdyż jeśli mamy do czynienia ze stresującymi sytuacjami w życiu, nasze ciało zachowuje się dość instynktownie. Nasze ciśnienie przyspiesza, zmysły się wyostrzają, a ciało napina jakby było gotowe do ucieczki. I choć w niecodziennych sytuacjach losowych, ta reakcja ciała jest bardzo przydatna i nie raz może uratować nam życie, to w stresach codziennych nie jest to już takie niezbędne. Gdy mamy do czynienia ze stresem w dużej ilości nie mijającym, a wręcz narastającym, to z całego napięcia ciała najmocniej cierpi kark i ramiona. A przecież nie można uniknąć stresów dnia codziennego, czy to związanych z pracą, dziećmi czy chociażby drogą podczas jazdy samochodem. Długo napięte mięśnia nie potrafią samodzielnie rozprostować się i rozluźnić. Niestety nie ma łatwego obejścia tego problemu. Na stresy nie ma złotego środka. I choć można by tu rozwinąć listę dobrych rad na to jak powinno się żyć by unikać stresu, skupmy się na głównym temacie.  Napięte i bolące mięśnia karku i szyi mogą prowadzić do powikłań i wiążących się z nimi schorzeń. Przykładem są chroniczne bóle głowy, bezsenność czy drażliwość. Do tego nie leczone przykurcze mięśni mogą spowodować zwyrodnienie kręgów kręgosłupa, a co za tym idzie szeroko rozumiana niepełnosprawność ruchowa. Gdy zauważymy u siebie silne bóle, skurcz, drętwienie rąk i dłoni oraz problemy ze snem, należy udać się do lekarza specjalisty gdyż dużym prawdopodobieństwem jest to, że nie obędzie się bez rehabilitacji by móc wrócić do pełni sprawności.

 

Zapobieganie

Można zapobiegać tak daleko idącym skutkom. Wystarczy zminimalizować czas spędzany przed komputerem lub jeśli to niemożliwe, upewnić się, że jest od odpowiednio ustawiony a my sami nie mamy w żadną stronę zgiętego karku. Jeśli mijają godziny a my spędzamy czas na siedząco, warto chwilę wstać, chociażby w celu zaparzenia herbaty, i w tym momencie pokręcić głową na różne strony, podnosić i opuszczać ramiona oraz zapętlać samymi ramionami kółka w powietrzu. Gdy jednak dokuczają nam wciąż bóle i nie potrafimy sobie z nimi poradzić, to doraźnie najlepszym rozwiązaniem są ciepłe i zimne okłady. Ciepłe okłady wraz z maściami rozluźnią i zadziałają przeciwbólowo. Zimne natomiast złagodzą ból i zniwelują ewentualne stany zapalne. Dobrze jest się wspierać mocą maści i tabletek przeciwbólowych. Można nabyć się takich w każdej aptece i większość dostanie się bez recepty. Najlepszym rozwiązaniem są specjalistyczne masaże wykonywane przez fachowców, lecz jeśli nie masz chwilowo na to czasu lub funduszy, wystarczą również masaże wykonywane w domu. Wystarczy poprosić bliskiego by po rozgrzaniu rąk ugniatał bolesne miejsca. By umilić ten zabieg można skorzystać z olejków zapachowych. By pozbyć się bólu trzeba unikać rzeczy, które je tworzą lub starać się zneutralizować to ćwiczeniami i środkami na ból i skurcze. Gdy mamy jednak do czynienia z bardzo dokuczliwymi bólami, to nie łudźmy się, że znikną same, tylko udajmy się do ortopedy. Podsumowując w większości biur ogromną uwagę przykłada się do ergonomicznego ustawienia miejsca pracy, czyli takiego dzięki któremu bóle związane z siedzącym trybem pracy nie będą nam dokuczały. To jednak my sami często pod wpływem zmęczenia lub nieuwagi skrzywiamy swoje ciało w ten sposób iż doprowadzamy je do urazów.

Angina – przyczyny, przebieg i leczenie

0
Angina

Popularność anginy

Angina jest to bardzo popularna choroba kładąca do łóżka większość populacji. Jest ciężko znaleźć choć jedną dorosłą osobę, która w całym swoim życiu nigdy nie przeszła anginy. Przebiegłość  tej choroby polega na tym, że jej objawy mogą pojawić się dopiero kilka dni po zarażeniu, a wtedy nie możemy już całkowicie uniknąć choroby. Jest to ostre zapalenie gardła i migdałków, które może mieć podłoże bakteryjne (paciorkowce, przenoszone droga kropelkową) lub wirusowe. W zależności od tego, można zdecydować się na różne rodzaje leczenia. Otóż okazuje się, że anginy nie koniecznie można leczyć tylko za pomocą antybiotykoterapii. Zazwyczaj po prawidłowym rozwinięciu trwa około dziesięć dni. Jest to oczywiście zależne od osobnika i odporności danego organizmu.

 

Objawy anginy

Objawy zarówno u dorosłych jak i u dzieci wyglądają praktycznie tak samo. Zaczyna się od ostrego bólu gardła,  zaczerwienienia migdałków, powiększenia węzłów chłonnych i sztywności karku i szyi. Z czasem dochodzą problemy z przełykaniem związane z powiększeniem się migdałów, zachrypniętym głosem i występowaniem białego lub żółtego nalotu na migdałkach. Gdy choroba rozwinie się już całkowicie, to do tego wszystkiego dochodzi wysoka gorączka i dreszcze. Często anginie towarzyszy ból głowy i uszu, a nawet brzucha. Jeśli angina przez którą przechodzimy ma podłoże wirusowe, a objawy bardziej przypominają przeziębienie niż wyżej wymienione, to można próbować wyleczyć to domowymi metodami. Przede wszystkim trzeba pić dużo wody. Choć przez bolące gardło jest to czynność na pewno niełatwa ani przyjemna, to jest skuteczna i o tym należy pamiętać. Kolejnym domowym przepisem na zdrowe gardło est płukanie go osolona wodą. Pomaga to wypłukiwać z ust i gardła gnieżdżące się tam bakterie i powstrzymuje rozwój choroby. Jest dobrze używać w domu nawilżaczy powietrza  by suche, nie drażniło nasze obolałe gardło. Może to powodować jeszcze większy ból i doprowadzić do częstych zakrztuszeń. Jeśli jesteśmy palaczami to trzeba mieć świadomość, że na czas leczenia należy odłożyć nałóg na bok, gdyż pogarsza on tylko sytuację. Kolejnym oczywistym krokiem dla anginy, z którą wiąże się  dużo bólu, jest zażywanie tabletek. Większość można dostać w aptece bez recepty dlatego nie ma konieczności wizyty u lekarza. Jednak gdy Anginaangina doskwiera twojemu dziecku, należy skonsultować się z lekarzem przed podawaniem leków przeciwzapalnych, a co dotyczy się przeciwbólowych pastylek do ssania to należy uważać by dziecko się nimi nie zadławiło. Niestety nie każdy rodzaj anginy można wyleczyć w ten sposób. Jeśli mamy do czynienia z ostra anginą, która ma bakteryjne podłoże, to jest konieczne by udać się do specjalisty. Wystarczy zabrać dziecko lub samemu wybrać się do lekarza pierwszego kontaktu. Zapewne przepisze on leki na bazie penicyliny. Pomagają one również w przypadku anginy ropnej. Jeśli jednak po ukończeniu terapii antybiotykami nadal mamy problemy z gardłem to należy udać się do lekarza laryngologa. Jest duża możliwość iż nie obędzie się bez zabiegu wycięcia migdałków.

 

Zapobieganie anginie

Zapobieganie tej chorobie nie jest łatwe gdyż przenosi się ona w bardzo prosty sposób. Najprostsze jest unikanie chorującego towarzystwa, częste mycie rąk i dbanie o swoja odporność dobrą dietą, ćwiczeniami i specyfikami. Jeśli  zaś sami zachorujemy mądrym posunięciem jest wzięcie zwolnienia lekarskiego i wyleczenia się do końca. Czemu całkowite wyleczenie anginy jest takie ważne? Ponieważ jej zaniedbanie niesie za sobą szereg bardzo poważnych powikłań. Należy stosować się do zaleceń lekarza, zapewnić sobie zdrowe warunki i odchorować spokojnie. Nawet jeśli w trakcie przyjmowania antybiotyków poczujemy się lepiej to nie wolno jej przerywać. Zaburzenie cyklu brania lekarstw niesie za sobą widmo przeciągania się choroby i częściowego uodpornienia się organizmu na brane antybiotyki. Zaniechanie leczenia może wiązać się z powikłaniami takimi jak bóle głowy, mięśni, bezsenność, brak apetytu, anemia. Niestety są to lżejsze odmiany powikłań gdyż po przerwaniu leczenia łatwo o zapalenie ucha, które jak wiadomo jest bardzo bolesnym i uciążliwym schorzeniem wywołanym uciskiem powiększonego węzła chłonnego na ucho wewnętrzne. Gdy ta choroba również się rozwinie możemy w efekcie nawet stracić słuch lub uszkodzić błędnik, który odpowiada za nasze poczucie równowagi. Niewyleczona angina wywołuje również liczne ogniska stanów zapalnych w całym organizmie. Chociażby doprowadza do zapalenia stawów, a to już poważna choroba która może zaowocować nawet problemami w poruszaniu się. Do zapaleń zdarza się w narządach układu oddechowego co jest raczej logicznym powikłaniem. I tak po zlekceważeniu anginy możemy zachorować na zapalenie płuc, oskrzeli ale również ropień okołomigdałkowy. W skrajnych przypadkach niewyleczona angina doprowadza do chorób nerek i zapalenia mięśnia sercowego. Podsumowując, gdy choroba rozwinie się już całkowicie, to do tego wszystkiego dochodzi wysoka gorączka i dreszcze. Często anginie towarzyszy ból głowy i uszu, a nawet brzucha. Jeśli angina przez którą przechodzimy ma podłoże wirusowe, a objawy bardziej przypominają przeziębienie niż wyżej wymienione, to można próbować wyleczyć to domowymi metodami.

Co Polacy najczęściej kupują w sieci

0

Zakupy online z roku na rok zyskują coraz większą popularność. Ta wygodna i szybka forma nabywania produktów staje się nie lada konkurencją dla sklepów stacjonarnych, które, choć nadal przodują w sprzedaży, mogą czuć się zagrożone. Jakie produkty najczęściej kupujemy w sieci? Co Polacy lubią nabywać w sklepach internetowych?Sprawdźmy wyniki raportu „E-commerce w Polsce 2016. Gemius dla e-Commerce Polska”.

Anemia – jakie są objawy i przyczyny niedokrwistości?

0
anemia

 

Niedokrwistość …

Niedokrwistość potocznie zwana anemią, choć kojarzy się z bladością i brakiem energii, to w rzeczywistości jest bardzo groźną chorobą. Choć jest dość popularna ma całe mnóstwo odmian i w zależności od nich może być uporczywa, może nie posiadać żadnych objawów, a może nawet doprowadzić do śmierci. Najprościej rzecz ujmując to do anemii dochodzi w wyniku zmniejszenie liczby czerwonych krwinek i hemoglobiny, czyli barwnika erytrocytów. Dochodzi również do zmniejszenia czerwonych krwinek w stosunku do objętości krwi. Przyczyny niedokrwistości są zazwyczaj ściśle związane z jakąś chorobą, przez którą występuje. Najbardziej znane spośród nich to na przykład reumatoidalne zapalenie stawów, niedokrwistość hemolityczna, w wyniku której dochodzi do zbyt szybkiego rozpadu krwinek czerwonych w stosunku do ich produkcji. Wszelkie choroby szpiku kostnego również można dociągnąć do tej listy. Najlepszym przykładem jest białaczka, zespół mielodyspatyczny ale również aplazacja szpiku (w tym wypadku powstaje anemia aplastyczna). Niedokrwistość powodują również choroby wrodzone powodujące nieprawidłowy rozwój hemoglobiny (anemia sierpowata) lub niedobór witaminy B12 lub kwasu foliowego. Nie jest jednak regułą by anemii towarzyszyły poważne choroby. Najprostszym sposobem by się jej nabyć jest duża utrata krwi, która ma przecież miejsce w wielu sytuacjach. W bardziej radykalnym momencie możemy wymienić wszelkie wypadki czy to samochodowe czy w pracy, gdzie ofiara przeżyła jednak straciła dużo krwi. Natomiast w bardziej przyziemnym myśleniu utrata krwi towarzyszy kobietom co miesiąc. Nie oznacza to jednak, że po każdej miesiączce mamy anemię lecz zdarza się ona w przypadku bardzo obfitego miesiączkowania. Rzadziej choć równie popularnie traci się krew przy porodach. Niezależnie od tego czy są one naturalne czy wykonywane za pomocą cesarskiego cięcia. To od indywidualnych przypadków zależy to czy po utracie takiej ilości krwi nasz organizm szybko sam się zregeneruje czy nie da sobie rady i popadnie w anemię.

 

Anemia …

anemiaNa ta chorobę można zapaść w każdym wieku i na całej kuli ziemskiej. Dlatego ważne jest by w porę zauważyć niepokojące objawy i zgłosić się z nimi do lekarza. Najpopularniejszymi objawami anemii są na przykład zawroty głowy, blada skóra, częste i powtarzalne skurcze kończyn. Do listy śmiało można dopisać spadek energii i szybkie męczenie się. Przy jakimkolwiek wysiłku fizycznym momentalnie rośnie nam ciśnienie krwi i serce mocno przyspiesza swoja pracę. Dlatego często po przebiegnięciu dosłownie kilku metrów do pasów osoba chora ma problem ze złapaniem oddechu i ma wrażenie, że pokonała ogromny dystans. Dochodzi do tego płytki oddech i często zawroty oraz bóle głowy. Kolejnym standardowym objawem anemii jest bezsenność. Jest to całkiem nietypowe zjawisko, gdyż osoba z anemią wydaje się zmęczona i śpiąca dosłownie cały dzień, a gdy kładzie się do łóżka uczucie to od razu znika. Gdy mowa o bezsenności, trudno nie wspomnieć również o oczywistym braku koncentracji, który temu towarzyszy. Jeśli zauważycie u siebie lub swych pociech podobne objawy należy skonsultować to z lekarzem.

 

Powiązania z anemią

Tak jak już zostało wspominane większość anemii jest ściśle powiązana z różnymi chorobami. I tak jak łatwo się domyśleć każde z nich inaczej się objawia. Gdy na przykład zauważamy u siebie bardzo dziwne ochoty na zjedzenie nietypowych rzeczy takich jak papier czy tynk, mamy zaokrąglone kąciki paznokci, a na naszych ustach pojawiają się zajady, to mamy do czynienia z anemią wywołaną niedoborem żelaza. W przypadku braku witaminy B12 mamy do czynienia z mrowieniem w rękach i nogach, chybotliwy chód i otumanienie. Jeśli anemia powoduje u nas biegunkę, wymioty, silne bóle brzucha oraz charakterystyczną ciemnoniebieską linię na dziąsłach to konieczna jest wizyta u specjalisty, gdyż najprawdopodobniej otruliśmy się ołowiem. Częstym objawem anemii wynikającej z chronicznego niszczenia się krwinek czerwonych u dzieci są zaburzenia rośnięcia. Zatem gdy wasze dziecko jest dużo niższe od swoich rówieśników, a nie możecie obwiniać o to w żaden sposób genów, to trzeba przyjrzeć się czy nie występują jeszcze inne objawy tego rodzaju anemii. A są nimi: brązowe  lub czerwone zabarwienie moczu, wrzody na nogach, objawy jak w przypadku kamieni nerkowych,  małe siniaki pod skórą, objawy towarzyszące niewydolności nerek oraz napady drgawkowe. Nie wolno tego ignorować, gdyż postępująca choroba może mocno zaburzyć rozwój dziecka. I chyba najpopularniejsza anemia sierpowata. Ona również może mieć na „swoim sumieniu” zaburzenia wzrostu u dziecka. Inne jej objawy to bóle brzuch i kończyn, epizody silnego bólu stawów oraz wieczne zmęczenie i nietypowa podatność na infekcje. Anemia choć nie zawsze groźna i często uleczalna w prosty sposób, jest choroba podstępna i nie warto ją lekceważyć. Poza faktem, że utrudnia normalne funkcjonowanie to w skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do śmierci. Dlatego jeśli mam jakieś wątpliwości warto zrobić sobie pakiet podstawowych badań oraz skonsultować je ze specjalistą.

Rzucenie palenia jak skutecznie rzucić palenie papierosów bez nadmiernych skutków ubocznych?

0

Wraz z Nowym Rokiem niezmiennie słyszymy jedno hasło – „nowy rok, nowa ja”. Niestety, jak wszyscy wiemy, słowa te rzadko naprawdę mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Ludzie wymyślają sobie postanowienia, które chcą wdrożyć w życie, i czasami faktycznie im się to udaje, ale tylko na chwilę. Przyczyną tego jest trudność w utrzymaniu tego postanowienia albo obecność skutków ubocznych, które utrudniają nam życie. Tak właśnie dzieje się w przypadku jednego z najpopularniejszych postanowień, jakim jest rzucenie palenia. Według statystyk bardzo małej grupie osób naprawdę udaje się już nigdy nie sięgnąć po papierosa po tym, jak sobie to postanowią. Jak oni dokonują czegoś tak, wydawałoby się, niewiarygodnie trudnego i niemal niemożliwego? Właśnie na to pytanie dręczące miliony ludzi na całym świecie odpowiemy w poniższym artykule.

 

Jak skutecznie rzucić palenie?

Aby dowiedzieć się, jak to zrobić, a w konsekwencji zastosować to w naszym życiu, musimy najpierw odpowiedzieć sobie na bardzo ważne, podstawowe pytanie: czym tak naprawdę jest skuteczne rzucenie palenia? Wiele osób myśli, że zna odpowiedź na to pytanie. W końcu wydaje się ono niezwykle proste. Jeśli odpowiedziałeś, że skuteczne rzucenie palenia równa się nie sięgnięciu już nigdy więcej po naszego ukochanego przez lata papierosa, to jesteś w olbrzymim błędzie. Dlaczego? Ponieważ w ten sposób nie likwidujemy nałogu. Żeby naprawdę się go pozbyć, musimy sięgnąć do jego korzeni i zlikwidować samą potrzebę zaspokojenia głodu nikotynowego, chęć sięgnięcia po papierosa. Jak to zrobić? Poniżej podajemy kilka sprawdzonych sposobów:

  • ustal datę startową: nigdy nie rzucaj palenia „od jutra”, „od poniedziałku”. Weź karteczkę samoprzylepną, napisz na niej konkretną datę, od której w twoim domu nie będzie papierosów ani rzeczy z nimi związanymi. Przyklej karteczkę w widocznym miejscu, żebyś wiedział, że to jest dzień, w którym zmieniłeś swoje życie.
  • odetnij się od palących kolegów: naukowcy twierdzą, że jesteśmy wypadkową trzech najbliższych nam osób. Jeżeli ludzie ci są nałogowymi palaczami, niemal na pewno my też nimi jesteśmy. Powinniśmy również odciąć się od towarzystwa, które w pewien sposób wymusza na nas zachowania typowe dla palaczy. Na przykład, jeśli nasi znajomi z pracy wychodzą na przerwie „na papieroska”, pragniemy dotrzymać im towarzystwa i siłą rzeczy również wychodzimy „na fajkę”, zapalamy ją, wciągamy w płuca dym, upajamy się nikotyną. Nawet jeżeli postanawiamy sobie, że idziemy tylko potowarzyszyć, to są niezmiernie duże szanse, że ulegniemy presji ze strony kolegów i namówią nas oni na karmienie swojego raka płuc poprzez zapalenie papierosa. Dlatego najlepiej będzie, jeśli przestaniemy obracać się w palącym towarzystwie.
  • myśl o tym, co będziesz czuł po uwolnieniu się od nałogu: czyli myśl o nagrodzie. Często zbytnio zamartwiamy się negatywnymi skutkami procesu rzucenia palenia i nie myślimy w ogóle o tym, co będziemy odczuwać po przejściu przez cały proces odwyku. A co to będzie? Oczywiście, same najlepsze rzeczy: wzrost energii, poprawa kondycji, pozbycie się kaszlu i chrypki palacza, przyjemniejszy zapach ubrań, ładniejsze zęby oraz cera… i wiele więcej. Jeśli chcesz wiedzieć co jeszcze będziesz odczuwać, sam się przekonaj!

 

Bezbolesne rzucanie palenia, czyli co zrobić, gdy dokuczają nam skutki uboczne?

rzucanie paleniaNieprzyjemne dolegliwości towarzyszące rzucaniu palenia są czymś, co zazwyczaj decyduje o naszym powrocie do nałogu. Często zdarza się taka sytuacja, że samo unikanie papierosów i nie sięganie po nie jest niezwykle łatwe, ale co nam bardzo przeszkadza, to towarzyszące temu skutki uboczne. Nie ma w nich nic dziwnego, w końcu organizm nagle przestaje dostawać to, czego codzienną dawkę dostarczaliśmy mu często od wielu lat. Dlatego domaga się od nas nikotyny, którą wcześniej tak chętnie przyjmowaliśmy, i zaczyna się buntować. Pamiętajmy jednak, że nie jesteśmy, nigdy nie byliśmy i nie będziemy niewolnikami naszego organizmu. To my wiemy, co jest dla niego dobre i my będziemy decydować o tym, czy zadbamy o jego zdrowie czy pozwolimy pogrążyć się w nałogach i chorobach. Jak więc poradzić sobie z buntem naszego organizmu?

  • poirytowanie: kiedy nie możemy ukoić nerwów papierosem, stajemy się jeszcze bardziej nerwowi. Na szczęście, możemy łatwo temu zaradzić zwiększając aktywność fizyczną lub biorąc relaksującą kąpiel.
  • głód nikotynowy: zajmij się czymś, a najlepiej – tak jak w poprzednim punkcie – zajmij się jakimś sportem.
  • zaparcia: stosuj powszechnie znane metody likwidujące zaparcia. Przede wszystkim zwiększ ilość błonnika w diecie. Poza tym możesz dodawać do posiłków siemię lniane, które znacząco wspomaga pracę jelit.
  • chrypa, ból gardła: to też jest czymś, co musisz przeczekać. Możesz pomóc sobie ssąc pastylki na ból gardła oraz stosować domowe sposoby takie jak spożywanie miodu.

Dzięki powyższym metodom na rzucenie palenia oraz zmniejszenie towarzyszących mu nieprzyjemnych objawów z pewnością uda ci się zlikwidować nałóg. Pozostaje nam tylko życzyć powodzenia!

Badanie moczu w ciąży – po co jest to badani i co oznaczają leukocyty w moczu?

0

Dlaczego badanie moczu w ciąży jest takie ważne?

Ciąża to niezwykle ważny, a także jeden z najpiękniejszych okresów w życiu niemal każdej kobiety. Niemal, bo niestety nie każda z nas jest w stanie zajść w ciążę. Jednak te kobiety, które mają taką możliwość, prawie zawsze ją wykorzystują. W końcu to cudowne, mieć potomka, małego człowieka, w którym widzi się nie tylko samą siebie, ale też wybranka swojego serca. Okres ciąży to również czas, w którym dostajemy najwięcej komplementów – często właśnie wtedy możemy usłyszeć, że wyglądamy promiennie i kwitnąco. Ostatecznie kto nie cieszyłby się z wydania na świat nowego życia? Jednak wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że zawsze mogą pojawić się jakieś komplikacje, dziecko może urodzić się chore, a także matka może mieć problemy z własnym zdrowiem. Co możemy zrobić, żeby temu zapobiec? Niestety, na wiele chorób nie możemy nic poradzić, ale niektóre wykryte wcześniej choroby są jak najbardziej uleczalne, a drobne schorzenia bez problemu również można wyleczyć. Aby to było możliwe, ginekolodzy często zlecają ciężarnym kobietom liczne badania. Najczęściej wykonuje się badania takie jak morfologia oraz badanie moczu. Dlaczego jest to takie ważne? Tego dowiemy się w dalszej części artykułu.

 

Mam leukocyty w moczu – co to oznacza?

CiążaJak podają ginekolodzy, najczęściej występującą nieprawidłowością w badaniu moczu u ciężarnych jest zły poziom leukocytów. Dlatego że jest to tak częstym zjawiskiem, lekarze bardzo często badają mocz swoich pacjentek. Kobiety, które noszą w sobie dziecko, są niezwykle narażone na zapalenie dróg moczowych. To, co u każdego innego człowieka byłoby dość niegroźnym i łatwo uleczalnym schorzeniem, u ciężarnych może być bardzo niebezpieczne, nie tylko dla matek, ale też dla ich potomstwa. Może się ono bowiem przekształcić w zapalenie dróg rodnych, a to już jest sprawą niezwykle poważną, ponieważ może to być bardzo niebezpieczne dla płodu. Oczywiście, każda z nas chciałaby, żeby jej dziecko urodziło się całkowicie zdrowe, dlatego gdy tylko słyszymy, że coś może zagrażać naszemu maleństwu, pragniemy zrobić wszystko, żeby temu niebezpieczeństwu zapobiec. Nawet jeżeli lekarz nie zleca zbyt często badań, pacjentki same się o nie upominają. Na szczęście jednak ginekolodzy w naszym kraju są zwykle dobrze wykwalifikowanymi ludźmi, którzy dbają o swoje pacjentki z wielką troską. Dlatego zdając sobie sprawę z konsekwencji płynących z nieprawidłowego poziomu leukocytów u ciężarnych sami często zlecają badania co najmniej raz na trymestr, chociaż zazwyczaj jest to o wiele częściej. Zapewne wiele kobiet w ciąży po przeczytaniu tego artykułu do tego momentu zacznie panikować, ale jest to zupełnie bezpodstawne. Zły poziom leukocytów nie jest bowiem wyrokiem śmierci – można go z łatwością unormować. Każdy ginekolog wie, jak leczyć zapalenie dróg moczowych, i potrafi dostosować leki indywidualnie do swoich pacjentek. Jaka więc jest norma, jeśli chodzi o leukocyty? Według najnowszych danych jest to 1 – 5, ale czasem zawęża się normę do 2 – 3. Warto również porównać poziom leukocytów z ogólnym wynikiem badania moczu.

 

Co jeszcze wynik badania moczu może nam powiedzieć?

Jeżeli mówimy o moczu, zapewne nasuwają nam się na myśl również bakterie. I słusznie, ponieważ ich liczna ilość może świadczyć o dokuczliwej infekcji, która nie jest korzystna ani dla matki, ani dla płodu. Kiedy ginekolog stwierdzi, że w naszym moczu są bakterie, zapewne zleci kolejne badania, które pozwolą nam poznać szczegóły tego, co dzieje się w naszym organizmie. Dalsze badania to posiew moczu oraz wymaz z szyjki macicy. Warto zadbać o to, by nie bagatelizować tej diagnostyki – pamiętajmy, że to może uratować dwa życia, nasze oraz dziecka. Infekcje mogą być przyczyną między innymi przedwczesnego porodu, co może zakończyć się śmiercią lub późniejszymi poważnymi problemami w rozwoju naszej pociechy. Wracając do leukocytów, ich podwyższony poziom może ciągnąć za sobą również podwyższony poziom nabłonka. Wysoki poziom tych dwóch czynników daje nam pewność, że w organizmie rozwija się niezwykle niebezpieczne zapalenie. Innym schorzeniem, które często spotyka się u kobiet w ciąży jest kamica nerkowa. Można ją wykryć poprzez zbadanie poziomu erytrocytów w moczu. Ich wysoki poziom oznacza właśnie kamicę nerkową.

 

Mocz powie ci prawdę o twoim organizmie

Badanie moczu jest tego rodzaju badaniem, które może powiedzieć niezwykle dużo o stanie naszego organizmu. Jak już wspomnieliśmy, główne wskaźniki to leukocyty, nabłonek oraz erytrocyty. Są one najważniejsze, ale nie znaczy to, że resztę możemy bagatelizować. O stanie naszego zdrowia wiele może powiedzieć również ciężar właściwy moczu. Rzadki może świadczyć o chorobie nerek, natomiast gęsty o wymiotach lub biegunce. Równie ważny jest poziom glukozy, ponieważ zbyt wysoka może świadczyć o cukrzycy ciążowej. Należy ją niezwłocznie poddać leczeniu, ponieważ niesie poważne konsekwencje.  Podsumowując, warto robić badania moczu, ponieważ pomoże to wykryć mnóstwo poważnych chorób. Zatem kobieto, zadbaj o siebie i o swoje dziecko!

Naturalne środki przeczyszczające i sposoby na zaparcia

0

Zaparcie wbrew pozorom nie jest takim błahym problem, jak mogłoby się wydawać. Choć często jest ono bagatelizowane może nieść ze sobą naprawdę poważne konsekwencje. Jest to dość powszechny problem, który wcale nie jest powodem do wstydu. Potrafi on bowiem zmniejszyć komfort naszego życia. Szacuje się, że z takim problemem zmaga się jedna trzecia całego społeczeństwa i dotyczy on około 2% pacjentów. Problem jest więc powszechny, jednakże jego wyleczenie nie powinno stanowić większego problemu.

 

Zmiana diety i inne przyczyny …

dietaBardzo często w takim przypadku wystarczy nam zmiana diety oraz stylu życia, czasami wystarczy po prostu wprowadzić rygor regularnych posiłków, jedzonych o stałych porach. Brak świadomości w społeczeństwie dotyczący problemów oraz skutków niosąc za sobą cały szereg powikłań. Nadal temat zaparć pozostaje tematem tabu, a cierpiące na nie osoby wolą się męczyć niż o nim wprost porozmawiać albo udać się do lekarza. Faktem jest, iż nie ma jakiejś ogromnej konieczności z każdym zaparciem biegać do specjalisty. Choć przyczyny mogą być tutaj naprawdę poważne, to przeważnie jednak winowajcą jest zła dieta a także siedzący styl życia. Oczywistym jest, że jeśli na śniadanie na szybko zje się słodko nadziany pączek zamiast normalnej kanapki i herbaty w domu czy na przykład jajecznicy, to nie wpływa na nasz organizm zbyt dobrze. Jesteśmy integralną częścią naszego całego organizmu i jeśli nie zadbamy bardziej o niego, to odpłaci nam się z czasem pięknym za nadobne. Jeżeli więc zaparcia utrzymują się długo i doskwierają nam coraz to bardziej, a zmiana trybu życia oraz posiłków nic nie daje, to należy zastanowić się co je wywołało. Otóż, kilka poważnych chorób naszego układu trawiennego jest w stanie wywołać u nas problemy gastryczne. Czasami problem tkwi w codziennych nerwach, a czasami w naszej psychice. Choć dla wielu osób wciąż brzmi to dość niewiarygodnie, to rzeczywiście zdarza się, że chroniczne zaparcie może być pośrednim powodem tego  aby udać się do lekarza psychiatry czy psychologa. Zdarza się, że długo nieleczone problemy z wypróżnianiem potrafią napaskudzić tak bardzo w organizmie, iż kończy się na stole operacyjnym.

 

Nasz organizm

Znając możliwości naszego cudownego organizmu, należy zrobić sobie prawdziwy rachunek sumienia aby przyjrzeć się swojemu procesowi trawienia. Nadszedł czas na to aby się zastanowić czy nie trzeba przypadkiem zmienić trybu życia oraz sposobów jedzenia. Jeżeli jednak nie ma możliwości całkowitej zmiany trybu na przykład ze względu na naszą pracę czy też rodzinę, sporządzono właśnie dlatego listę naturalnych środków przeczyszczających dzięki, którym unormujemy nasze procesy wypróżniające i co się z tym wiąże przyczynimy się do prawidłowego funkcjonowania całego naszego organizmu. Wystarczy, że co najmniej raz dziennie jeden poniżej z podanych produktów wyląduje na naszych talerzach i już po kłopocie.

 

Istotne zasady …

Najważniejsza oraz podstawową zasadą jest dość częste spożywanie błonnika. Jest to składnik odżywczy, którego zadaniem jest lepsze usprawnienie perystaltyki jelit. Błonnik jest zazwyczaj spotykany w różnych pokarmach jak kasze, owoce oraz warzywa jedzone ze skórką (najlepiej śliwki) a także ciemne pieczywo oraz otręby. Choć także wiele innych potraw zawiera błonnik, te wyżej wymienione to podstawowe pozycje. Warto pamiętać o tym aby zminimalizować potrawy utrudniające wypróżnianie, kiedy tylko zauważymy pierwsze kłopoty z jelitami. Warto w takiej sytuacji zrezygnować z tłuszczów zwierzęcych. Smalec, mięso wieprzowe, tłuste kiełbasy, muszą poczekać aż organizm znów zacznie w pełni prawidłowo funkcjonować. Kolejnym składnikiem, który przynosi nam problemy są słodycze oraz wszystko co zawiera dużo cukru. Przy częstych zaparciach warto po prostu zrezygnować z czekolady, ciast czy nawet słodzenia herbatki. Kieddy poczujemy potrzebę zjedzenia czegoś słodszego zawsze możemy sięgnąć po banana, który pomimo tego, że jest bardzo słodki i zawiera sporo kalorii, to posiada także wyjątkowo dużo błonnika. To samo dotyczy tego co pijemy. Oczywistą rzeczą jest, że jeżeli zalecane są owoce to dobrze jest także pić sok ze świeżo wyciśniętych owoców. Najlepiej kiedy mamy do czynienia właśnie z takim świeżo wyciskanym, jednakże zwykły soczek ze sklepu tez powinien się w miarę dobrze sprawdzić. Dobrym pomysłem jest w ogóle jak największe nawodnienie naszego organizmu. Przy zaparciach warto więc wypić minimum dwa litr wody mineralnej na dzień. Usprawnia to nasz żołądek oraz pomaga jego treści wydostać się z nas przez labirynt naszych jelit. Ściśle odradzanym jest jednak picie mocno słodzonych napoi, a szczególnie tych gazowanych. Cukier bowiem działa szkodliwie oraz wzmaga zaparcia, natomiast sztucznie stworzony gaz w niezdrowych napojach sprawia, że w naszym brzuchu tworzą się wzdęcia, które niestety często wywołują dodatkowo ból, zmniejszają nasz komfort. W kwestii lekarstw,  można dostać w każdej aptece sporo różnych specyfików, które powinny nam pomóc w walce z zaparciami. Jeżeli są one jednak mocno uciążliwe, to dostaniemy od lekarza specjalisty odpowiednie środki, które to tabletki czy syrop mają zawsze zbawienny wpływ na nasz cały układ trawienny.

Gęsty, żółty katar – jak leczyć katar zatokowy?

0
katar

Katar zatokowy – jak go leczyć?

Katar to niezwykle przykra dolegliwość. Chyba każdy z nas zgodzi się z tym stwierdzeniem, bo wszyscy mieliśmy tę wątpliwą przyjemność doświadczenia go. Mimo że jest niegroźny, a przynajmniej taki się wydaje, to jest on mistrzem w dziedzinie uprzykrzania i utrudniania naszego życia. Ostatecznie nikt z nas nie lubi mieć zapchanych zatok, cieknącego nosa, a także zwracania na siebie uwagi ciągłym kichaniem, smarkaniem oraz rozrzucania wszędzie dookoła chusteczek higienicznych. Niestety, zanim katar nam minie, musi przejść przez poszczególne fazy. Na samym początku wodnista wydzielina z nosa zaczyna gęstnieć, i wtedy zaczyna się udręka – pojawia się katar o barwie zielonożółtej lub żółtej. Możemy zwyczajnie przeczekać, aż sam przejdzie, jednak większość z nas pragnie ułatwić sobie życie i sięgnąć po sposoby przyspieszające wyleczenie naszego największego wroga, czyli kataru. Jak poradzić sobie z nim? Tego dowiemy się w dalszej części artykułu.

 

Dlaczego dopada nas katar?

Zanim zajmiemy się tym, jak wyleczyć katar, zacznijmy od samych jego przyczyn. A przyczyną naszego utrapienia jest infekcja wirusowa. Jak to się dzieje, że ją zdobywamy? Wszyscy zapewne zdajemy sobie sprawę z tego, co może sprawiać, że jesteśmy bardziej podatni na infekcje. W końcu każdy z nas w dzieciństwie nasłuchał się od rodziców o tym, jak ważne jest noszenie czapki i szalika. Jak się okazało, mieli oni rację. Zbyt lekka odzież, osłabienie organizmu oraz niska odporność to czynniki, które składają się na podatność na infekcje. Dlatego jesień i zima to pory roku, które szczególnie sprzyjają katarowi. Ubieramy się wtedy niedostatecznie ciepło, a słaba dostępność świeżych owoców i warzyw sprawia, że nie dostarczamy naszemu organizmowi wystarczającej dawki witamin, więc nasza odporność znacznie spada. Katarem możemy się wtedy z łatwością zarazić drogą powietrzno-kropelkową. Wystarczy, że znajdziemy się w pobliżu rozkichanych osób, które smarkają raz za razem, dodatkowo niedbale zakrywając nos chusteczką, a zarazki wesoło przemieszczą się z cudzego organizmu do naszego. Gdyby nasza odporność była wystarczająco wysoka, nawet przebywanie wśród kichających osób nie byłoby nam straszne. Niestety, prawda jest taka, że nie dbamy o odporność organizmu tak, jak powinniśmy to robić. Dlatego nie posiadamy tej bariery ochronnej, która powinna chronić nas przed zarazkami z zewnątrz. Wbrew pozorom, katar jest reakcją obronną naszego organizmu. Próbuje on wypchnąć drobnoustroje na zewnątrz poprzez zwiększenie produkcji wydzieliny błon śluzowych. Niestety, tak jak już wspomnieliśmy, odporność przeciętnego człowieka jest bardzo niska. Dlatego ta reakcja obronna nie działa tak jak powinna i może prowadzić do kataru zatokowego lub zapalenia ucha.

 

katarMam żółty katar – co to oznacza?

Mnóstwo ludzi twierdzi, że katar jest czymś nieuleczalnym, trzeba go przeczekać i tyle. Niestety, takie bagatelizowanie sprawy może mieć bardzo poważne konsekwencje. Może on bowiem powodować między innymi różnego rodzaju zapalenia: krtani, zatok przynosowych, spojówek czy ucha środkowego. W towarzystwie kataru często możemy spotkać między innymi gorączkę czy wszelkiego typu problemy z gardłem, chrypę i kaszel. Warto zainteresować się również kolorem wydzieliny wydobywającej się z naszego nosa. Ułatwi to lekarzowi diagnostykę tego, co nam dolega. Jeżeli katar jest gęsty i żółty, świadczy to o infekcji bakteryjnej górnych dróg oddechowych. W takim wypadku udanie się do lekarza jest konieczne, ponieważ leczenie wymaga podania antybiotyków. Powinniśmy jednak pamiętać, że działają one tylko na infekcje bakteryjne, a nie na wirusy. Do tej pory nie wymyślono leku, który zwalczałby wirusy. Co z innymi kolorami tego uciążliwego kataru? Jeśli chodzi o żółty lub zielony kolor, zwykle wskazuje to na katar zatokowy. W przeciwieństwie do innego rodzaju kataru, tym nie możemy się zarazić. U jego przyczyn leżą między innymi wrodzona wada w obrębie ujścia zatok, przerośnięty migdałek lub skrzywiona przegroda nosowa. Mimo że ludzie przez wieki twierdzili, i wciąż tak twierdzą, że katar jest czymś nieuleczalnym, co trzeba najzwyczajniej w świecie przeczekać, to jednak okazuje się, że są na niego skuteczne sposoby. Ważne jednak jest, by szybko na niego reagować, bowiem objawy takie jak trudności w oddychaniu, bóle głowy, które nasilają się podczas pochylania, ból w okolicy oczu czy trudności w wydmuchaniu nosa mogą świadczyć o problemach z zatokami. Co więcej, zazwyczaj na samym katarze się nie kończy, bo wydzielina spływa po ściance gardła powodując kaszel. Warto więc zawczasu sięgnąć pośrodku takie jak sól fizjologiczna lub woda morska, aby pozbyć się kataru jak najszybciej. Jeśli jednak utrzymuje się on ponad 2 tygodnie, należy koniecznie udać się do lekarza. Jak widzimy, nie taki katar straszny, jak go malują. Oczywiście, bywa on uciążliwy i uprzykrzający życie, ale ostatecznie jest on w większości przypadków całkowicie niegroźny. Wystarczy zwiększyć odporność, a żaden katar nie będzie nam straszny!

 

Jak zrobić fryzurę ombre hair w domu?

0

Włosy to atut każdej kobiety. Oczywiście, tyczy się to tylko i wyłącznie pięknie wyglądających i zadbanych włosów. W końcu jeżeli używamy odpowiednich szamponów i odżywek, a także mamy pięknie wyglądającą fryzurę, żaden mężczyzna (a także zazdrosna kobieta) nie może powstrzymać się od spojrzenia z podziwem na to, co posiadamy na głowie. We fryzjerstwie, tak samo jak w branży odzieżowej, moda na dane fryzury przychodzi i odchodzi. Zastanówmy się jednak, co ostatnio było najmodniejsze? Oczywiście, jeśli chodzi o włosy, zdecydowanie będzie to niezwykle popularne, i jakże zjawiskowe, ombre! Nic dziwnego, ostatecznie tak niewielka zmiana może sprawić, że będziemy wyglądać jak milion dolarów. Oczywiście, fryzjerzy tylko korzystają na tym, że ombre stało się tak bardzo popularne. Każda kobieta w ostatnich latach marzy o tym, żeby mieć taki efekt na swoich włosach. Dlatego są w stanie zapłacić fortunę, by oddać się w dobre ręce i dostać w zamian „efekt łał”. Niestety, nie każda z nas może pozwolić sobie na to, by wydać fortunę na tego typu zabieg. Czy to oznacza, że nie każdą z nas stać na to, by wyglądać pięknie? Nie, jest to zdecydowanie fałszywe stwierdzenie. Jak większość fryzur i eksperymentów z włosami, ombre również możemy wykonać niskim kosztem, własnymi rękoma, we własnym domu. Jak tego dokonać? O tym przeczytamy poniżej.

 

Jak powinno wyglądać ombre?

Internet wręcz pęka od tutoriali uczących nas wykonania ombre samodzielnie. Możemy znaleźć je również pod nazwą „brond”, czyli połączenie brązu oraz blondu. Uważamy jednak, że nazwa „ombre” jest popularniejsza i pod nią właśnie znajdziemy lepsze instruktaże. Chyba każda z nas zdaje sobie sprawę z tego, jak generalnie powinno wyglądać ombre. W końcu ostatnio słowo to bije rekordy w wyszukiwarkach internetowych! Przypomnijmy jednak, że efekt ten polega głównie na tym, że rozjaśniamy tylko końcówki włosów, resztę zostawiając bez zmian lub farbując je na odcień ciemniejszy niż końcówki. Jednakże, samo to nie wystarczy. Z pewnością wiele z nas widziały i patrzyły ze współczuciem na koleżanki, które albo bez sukcesu próbowały robić ombre w domu, albo oddały się w niewłaściwe ręce i zamiast tego pożądanego, zjawiskowego efektu otrzymały coś, co wygląda wręcz paskudnie – włosy, na których ciemna część jest oddzielona od jaśniejszej niemal po linijce. Z pewnością każda kobieta potrafi wyobrazić sobie, jak bardzo włosyźle to wygląda. Aby uniknąć tak okropnej porażki, warto zapoznać się z kilkoma zasadami. Przede wszystkim, przejście między kolorami musi być płynne. Jest to warunek konieczny, bez którego niemożliwe jest uzyskanie ładnego, naturalnego efektu. A chyba nie chcemy, żeby inni patrzyli na nas z politowaniem? Ombre nie powinno wyglądać jak zapuszczone odrosty. Efekt ten ma cechować przede wszystkim naturalność. Mamy optymistyczne podejście i wierzymy, że każda kobieta ma na tyle sprawności w rękach i wyczucia, że potrafi sama wyczarować taki efekt na swoich włosach. Pamiętajmy jednak, żebyśmy nie ryzykowały i nie rzucały się na głęboką wodę. Jeżeli jesteśmy pewne, że nie posiadamy absolutnie żadnych zdolności manualnych albo boimy się, że coś pójdzie nie tak – nie oszczędzajmy pieniędzy, udajmy się do fryzjera. Wystarczy pomyśleć – jeżeli nie uda nam się wykonać ombre w domu, i tak będziemy musiały pójść do fryzjera, przez co poniesiemy podwójny koszt. Jeśli boimy się ryzyka – zdajmy się na specjalistę. Chyba nie warto oszczędzać na tym, że zmiana fryzury odwróci nasz wizerunek do góry nogami, oczywiście w pozytywnym sensie, odejmie nam lat i doda lekkości oraz dziewczęcości.

Cierpliwość przede wszystkim!

Co jest najważniejsze przy zabieraniu się za wykonanie fryzury ombre? Oczywiście, jest to cierpliwość. Warto się w nią uzbroić, ponieważ będzie nam potrzebna w niewiarygodnie dużych ilościach. Jeśli zdajemy sobie sprawę z tego, że cierpliwość zdecydowanie nie jest naszą mocną stroną i bardzo szybko ją tracimy, nie ryzykujmy. Bez tej cechy ani rusz z ombre. Nie jest to zwykłe farbowanie czy obcinanie włosów – będziemy potrzebowały na jego wykonanie po pierwsze, sporo czasu, a po drugie, sporo nerwów. Szczególnie, jeśli zależy nam na bardzo naturalnym, delikatnym wyglądzie. W końcu nie jest żadną filozofią pomalować dany fragment włosów, ale wykonanie to tak, by nie było widać granicy, gdzie jeden kolor przechodzi w drugi – to już nie jest taką łatwą sprawą. Na dobrą sprawę, wykonanie ombre sprowadza się do jednej rzeczy: farbujemy lub rozjaśniamy tylko i wyłącznie końcówki. Wybieramy kolor o ton jaśniejszy od reszty włosów. Robimy wszystko bardzo powoli, spokojnie, cierpliwie. Ruchy naszych dłoni powinny być delikatne, żeby uniknąć efektu „po linijce”. A jeśli coś się nie powiedzie, pamiętajmy – to nie koniec świata! W końcu od czego są fryzjerzy? Podsumowując, ombre wcale nie jest trudne do wykonania. Wystarczy trochę spokoju i cierpliwości lub… dobry fryzjer następnego dnia, który naprawi naszą katastrofę. Ale nie bójmy się, ryzykujmy i szalejmy! Bowiem każda z nas zdaje sobie sprawę z tego, jak generalnie powinno wyglądać ombre. W końcu ostatnio słowo to bije rekordy w wyszukiwarkach internetowych! Przypomnijmy jednak, że efekt ten polega głównie na tym, że rozjaśniamy tylko końcówki włosów, resztę zostawiając bez zmian lub farbując je na odcień ciemniejszy niż końcówki.

ZOBACZ TEŻ