Gra słów czy po prostu wpadka językowa

0
279

Dorośli ludzie często obawiają się kpiny innych osób. Braku wiedzy na dany temat. Mimo,że jesteśmy wykształceni i wiemy wszystko na nasz temat to czasami zdarza się, że nie wiemy w której części Polski jest np. Sochaczew. Wtedy robimy wszystko, żeby nasz rozmówca nie zobaczył, że nie orientujemy się w danym temacie. Co powinniśmy wtedy robić? Najlepszym rozwiązaniem jest przytakiwać głową i szybko zmienić temat. Bo nie każdy wie gdzie jest miejscowość ZGON ale każdy może poprowadzić rozmowę w taki sposób, aby rozmówca uwierzył, że wiemy o czym mówi. Najlepszymi specjalistamiw tej dziedzinie są mężczyźni, którzy mimo,że oglądają mecz muszą odpowiedzieć w taki sposób żonom,aby one uwierzyły,że zostały wysłuchane. Jest to wielką sztuką, którą znakomicie znają mężczyźni. Nie zawsze nawet im udają się te sztuczkinp. Żona mówi do męża: kochanie dziś idę do fryzjera. W ciągu dnia plany się zmieniają niestety nie można iść do fryzjera nałożyć na odrosty koloru, jednak wracając do domu mąż wita żonę słowami: kochanie jaki wspaniały soczysty kolor jest na Twoich włosach: wyglądasz wspaniale po wizycie i tego fryzjera. Więc wiadomo wpadki zdarzają się każdemu… Jednak najgorzej jest jak my używamy słów, których nie znamy znaczenia np. możemy zrobić symulację jakiegoś zdarzenia gorzej jeśli powiemy że możemy zrobić stymulację zdarzenia: wtedy jedynym rozwiązaniem jest wytłumaczenie tej wpadki jako przejęzyczenie. W języku polskim jest coraz więcej anglicyzmów. Coraz więcej ludzi mówi np.ależ ja mam duży challenge…. I jak tu zrozumieć co mówią Polacy?….

www.eduforum.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here