Pobyt w Pradze

0
160

Kilka lat temu wraz z grupą znajomych, miałem okazję odbyć kilka fajnych i na długo zapamiętanych przeze mnie podróży. Podróżowaliśmy bowiem za naszym klubem piłkarskim, który miał wtedy naprawdę solidny okres w Europie i notował dobre występy. Mowa tu o Lechu Poznań, z którym udało mi się być na tak zwanych wyjazdach. Polegają one na tym, że wielką grupą, z reguły kilkutysięczną, składamy się na autokary, pociąg, bądź samolot i udajemy się na miejsce meczu. Wyjazd, który chcę opisać przebiegał nieco inaczej niż inne, gdyż pojechaliśmy wtedy nieco wcześniej, niż reszta kibiców naszego klubu. Zobaczyliśmy na jednej ze stron ofertę praga – wycieczki i stwierdziliśmy, że jest to idealna okazja, by poznać lepiej miasto.

Jedna z wycieczek była zaplanowana dokładnie na 2 dni przed tym, gdy mieliśmy tam jechać zorganizowaną grupą z naszym klubem. Nie kupowaliśmy jednak biletu na autokar, tylko wybraliśmy się 2 dni wcześniej samolotem. Kupiliśmy bilet na mecz w kasach stadionu Sparty Praga. Żeby emocje były większe i mecz oglądało się lepiej, bilety te były na sektor gospodarzy. Oczywiście mieliśmy bardzo pokojowe nastawienie, gdyż jesteśmy już w sile wieku i robienie zadym, które jest pokazywane często w telewizjach, jest nam zupełnie obce. Można by rzec, że nie utożsamiamy się z nim zupełnie. No ale jak wiadomo są różni kibice i za całe społeczeństwo jednostki nie mogą odpowiadać. W przeddzień meczu postanowiliśmy zwiedzić centrum Pragi i chciałbym o tym trochę napisać.

Pierwsze co rzuciło nam się w oczy, to cudowny rynek i malownicze uliczki. Gdy spytałem chłopaków z czym kojarzy im się Praga, od razu usłyszałem, jak chórem powiedzieli, że z Krakowem. Trzeba przyznać, że te dwa miasta dzieli nie tylko mała odległość, ale też dużo podobieństwa architektonicznego. Nie możemy narzekać na nasze miejsce zamieszkania, gdyż Poznań jest cudownym miejscem do życia, lecz Kraków i Praga mają w sobie coś naprawdę magicznego. Można być regionalnym patriotą i kochać miejsce swojego zamieszkania, ale trzeba też czasem oddać wielki szacunek dla miejsc, które na niego zasłużyły. Oczywiście zahaczyliśmy również o kilka ciekawych knajpek, gdyż wyjazd na wycieczkę bez napicia się piwa, to coś co nie ma prawa bytu.

Każdy z nas wiedział, że w nowym tygodniu czeka nas znów natłok pracy, więc wybraliśmy się do Pragi odpocząć i dopingować nasz ukochany klub, a nie smucić się i myśleć co przyniosą kolejne dni. Nadszedł dzień meczu i udaliśmy się pod stadion. Kolumna kibiców Lecha miała wyruszyć z pod ratusza i przejść prawie przez całe centrum. My czekaliśmy już na miejscu i słyszeliśmy tylko głośne śpiewy, które nadchodziły z daleka. Ciarki na skórze pojawiały się automatycznie i ma tak chyba każdy kibic, który lubi sobie pośpiewać i utożsamia się ze swoją drużyną. Na stadionie zachowywaliśmy się jak zwykle bardzo dobrze, a mecz skończył się remisem. Nie mieliśmy więc żadnych powodów do zmartwień i powrót do domu przebiegł w bardzo dobrej atmosferze, a co za tym idzie wycieczka do Pragi jest fajnym wspomnieniem.

czas-wakacji.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMalediwy – wakacje
Następny artykułSri Lanka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here